10.07.2008 / 19:18
044.
zbieram nowe książki kryminalne, żebym miała co czytać w samotności. za jakieś dwa tygodnie. nie mówię o tym za dużo. nie zapeszam, wypowiadam na głos tylko w myślach. krzyczę wręcz. z radości. to tylko tydzień, siedem dni i siedem nocy. ale w jakim towarzystwie, mmmm. najlepszym pod słońcem. chyba to mnie tak cieszy. to posiadanie przez tydzień tego, czego nie mam zazwyczaj przez kilka dni. może mi się znudzić, przejeść, i wszystko inne. nie będę żałowała. mimo wszystko chcę spróbować.
odpychanie od przyjaciółek ich bad boys'ów może mieć niemiłe konsekwencje.
ale patrzenie jak się męczą? nigdy!